Zmieniające się potrzeby branży produkcyjnej i motoryzacyjnej, a w szczególności konieczność przewożenia coraz lżejszych, ale zarazem niezwykle obszernych ładunków, wymusiły na konstruktorach stworzenie nowych rozwiązań transportowych. Przewoźnicy, chcąc sprostać wymaganiom klientów żądających przestrzeni ładunkowej przekraczającej standardowe wartości, muszą modernizować swój tabor. To w tym sektorze rynku prawdziwe triumfy święci ciągnik siodłowy low deck. Tego rodzaju pojazd, podpinany pod dedykowane naczepy typu Mega, oferuje nieporównywalną kubaturę.
Chcąc zoptymalizować koszty takiego przedsięwzięcia, warto przyjrzeć się ofercie na low deck w Truck Now, gdzie używane egzemplarze stanowią gotowe i opłacalne narzędzia do pracy.

Obniżona wysokość siodła a pojemność naczepy
Kluczową różnicą pomiędzy standardowym ciągnikiem siodłowym a wersją low deck jest wysokość, na jakiej umieszczone jest siodło spinające pojazd z naczepą. W standardowym aucie wysokość ta wynosi zazwyczaj około 1100–1150 mm. Wersje typu mega posiadają siodło obniżone do poziomu zaledwie 910–960 mm. Ta z pozoru niewielka różnica w konstrukcji podwozia ciągnika pozwala na podpięcie naczepy o zwiększonej wysokości wewnętrznej (często sięgającej dokładnie 3 metrów) bez przekraczania maksymalnej dopuszczalnej wysokości całkowitej zestawu drogowego na terenie Unii Europejskiej, wynoszącej 4 metry.

Dzięki tej modyfikacji, do naczepy mega można załadować aż do 100 metrów sześciennych ładunku. Dla firm logistycznych obsługujących sektor automotive lub producentów sprzętu AGD oznacza to często możliwość umieszczenia dodatkowego rzędu lekkich palet, co drastycznie podnosi rentowność pojedynczego frachtu.
Wymagania techniczne podwozia i eksploatacja
Zastosowanie tak niskiego punktu mocowania wymusiło na producentach zmianę wielu elementów podwozia. Używane ciągniki low deck charakteryzują się specyficznym rozmiarem opon (np. o bardzo niskim profilu, typu 315/60 na przedniej osi i 295/60 na tylnej), zmodernizowanymi miechami pneumatycznego zawieszenia, które muszą operować w węższym zakresie pracy, a także często mniejszymi zbiornikami paliwa wynikającymi z bardzo małego prześwitu pod pojazdem. Kupując taki pojazd na rynku wtórnym przez autoryzowaną giełdę, masz gwarancję, że jego newralgiczne, obniżone podzespoły – często narażone na uszkodzenia od krawężników czy progów zwalniających – zostały odpowiednio sprawdzone i nie kryją w sobie żadnych pęknięć strukturalnych ramy.
info24
Related posts
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Stay connected